🇺🇸 Donald Trump znów opowiada o swoim bohaterstwie.
Prezydent USA mówił, że po zamachach z 11 września dwóch strażaków miało go ewakuować z ruin World Trade Center. Rzecz w tym, że Trumpa tam nie było. W tym czasie siedział w swojej Trump Tower i opowiadał telewizjom, że jego budynek jest teraz najwyższy na Manhattanie. I są na to dowody.
💬 Napisz w komentarzu, czy Trump zwariował, czy mu się zapomniało.
📩 Wyślij to jednej osobie, która pamięta, co się działo 11 września 2001.
📷 AI
🎥 Eurovision News Exchange / Social media
#Trump #September11 #shorts
source

AI
Trump nie potrafi się powstrzymać przed okazywaniem pogardy Amerykanom. Kłamie celowo, żeby napawać się tchórzostwem mediów, polityków i zwykłych ludzi, którzy boją się mu zaprzeczyć. A jeszcze niedawno Amerykanie dziwili się, że obywatele nie obalili III Rzeszy czy ZSRR i traktowali swoją, kaleką demokrację jako lekarstwo na wszelkie totalitaryzmy.
5 tysięcy dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina jeśli Trump ucieknie z WTC żywy 😁
czemu on w więzieniu nie siedzi
Tak było byłem tam
Jego ludzie jemu uwierzą. Dlatego mówi co chce.
A tak serio od jakiegoś czasu sprawdza na ile głupie jest globalne społeczeństwo
Trump ist chory psychicznie
Tramp to mitoman i ma przerost swojego ego.
Ktoś tu nie umie w angielski albo w dziennikarstwo :/
Na dole pozostawiam (prawie) cały tekst, bo "blah blah" nie jest ważne dla kontekstu.
tl:dr PO 9/11 trwało usuwanie gruzów. Trump opowiadał jak wraz ze swoją ekipą budowlańców pomagali w tym procesie i pobliski wieżowiec miał skrzypieć tak, że bali się iż również się zawali, do tego stopnia że strażacy mieli go odciągnąć. No ale się nie zawaliło.
"For nine months (after 9/11), the rescue and recovery crews worked day and night on the site. I wanted to thank my people. I was building a big building in NY and I took the whole crew down there right after this happened. And they had no hesitation. Everybody went down with me. We went down as a big group of people. (Blablah). We had other buildings. The United States Steel building was creaking, really creaking and we thought it was going to fall down. It creaked a lot, it still creaks. But it never came down. And I will never forget two firemen. We thought it was coming down on top of us. Two big strong guys and I'm not the smalles guy in the world. They grabbed me under the arms, said gotta get out of here"