Japończycy nie podbili tak mocno rynku komputerów jak rynek sprzętu audio-wideo czy samochodów, ale nie było tak, że byli tu nieobecni. Już w roku 82 można było zestawić porównanie sześciu maszyn i takie ukazało się w Byte. Co z tego wynikło? Dziś wiemy, że niewiele.
Zapraszam do wsparcia mojego kanału:
PayPal.Me/smialekadam
oraz do subskrybowania:
#Byte #komputery #8bit
source

Związana z tym ciekawostka prasa PRL Audio Video 01 1985. WYDATKI NA PRACE BADAWCZE I ROZWOJOWE: r Jak podaje Narodowa Fundacja Naukowa (USA) z łącznych funduszów przeznaczonych na badania i rozwój (B i R) przypada na przemysł elektroniczny i elektrotechniczny 20% w USA a 25% w Japonii i Zachodniej Europie. W wartościach bezwzględnych fundusze te (1981) wynosiły 72,1 mld dol. w USA, 27,1 mld dol. w Japonii i 15,8 mld dol. w RFN. Zaskakującą jest informacja, że w funduszu na B÷R w Japonii technika komputerowa partycypuje tylko w 6,7%, podczas gdy ten udział jest 2 razy większy w USA czy RFN. W 1983 r. kadra badawcza i inżynierska liczyła w USA 743 tys. osób i była liczniejsza niż w Japonii, Francji, W. Brytanii i RFN razem wziętych. Natomiast osłabła działalność pałentowa w Stanach Zjednoczonych w ostatnim 10-leciu. Liczba obcych patentów zarejestrowanych w USA sięga obecnie 40%, podczas gdy w poprzedniej dekadzie wynosiła tylko 29%. Koniec cytatu. Może i tu tkwi odpowiedź.
25 lat temu na Węgrzech w podmiejskim autobusie bilety drukowane były z Sharp'a Pocket PC-1600 z dedykowaną drukarką termiczną (rodzaj stacji dokującej z drukarką i zasilaniem)
Komputer ("kalkulator") z obsługą Basica
Do dziś mam Sharp MZ-800 (niemiecka dystrybucja)
Panie Adamie, jak zawsze rewelacja. Warto posłuchać. Pozdrawiam
Dziękujemy.
Dziękujemy.
I pomyśleć, że to było kiedyś niedościgłe marzenie podczas gdy dziś laptop traktuje się jako zło konieczne bo większość zapotrzebowania zwykłego użytkownika realizuje smartfon, ewentualnie tablet.🤔
👍👍👍
Wspaniały materiał. Dziękuję!
"Coś pecetopodobnego od NECa", czyli PC-9801, stało się wraz z następcami japońskim standardem na lata, wypartym przez pecety zgodne ze światowym standardem dopiero w okolicach połowy lat 90. Architektura była zbliżona do odpowiedników od IBMa, chodziło to też na lokalnym porcie MS-DOSa, ale nie było kompatybilności z IBMem, za to była lepsza grafika ze sprzętową obsługą japońskiego tekstu, a później także dźwięk oparty o syntezatory z serii Yamaha OPN, oferujący ciekawsze możliwości niż linia OPL używana w pecetowych AdLibach i Sound Blasterach. Stąd też NECi były nie tylko standardem w japońskich biurach, ale też bazą dla japońskich gier wideo z rodzaju, jak dziś powiedzielibyśmy – "indyków" (bo te "AAA" wydawano tam raczej na konsole) – jak np. kultowa dziś seria Touhou.
Na PC-9801 wyszły porty lokalnych wersji Windowsa, od 2.0 aż do 2000 włącznie. Te, w przeciwieństwie do portów DOSa, uruchamiały dokładnie to samo oprogramowanie i na NECach i na pochodnych IBMa, bez modyfikacji, więc w okolicach połowy lat 90. ta platforma przestała mieć sens w obliczu tańszych pecetów zgodnych z zachodnim standardem.
Klawiatura XT to był dramat, zwłaszcza te shifty.
panie Inżynierze, skąd Pan czerpie tę wiedzę? te programy są wspaniałe!
MSX za późno i za drogie. 😢 Dzięki za filmik 🎉🎉Dla zasięgu 🎉 Pozdrawiam ❤❤
To teraz rok 87 i Sharp X68000, poproszę 😊
👍
I to jest ciekawe, tyle konstrukcji, nawet elektronicznie do siebie podobnych, a przetrwały w pamięci takie jak Atari, Commodore, czy Apple 1. Kilka jeszcze gdzieś kedyś było, ale i tak w naszych Polskich realiach, w Pewex były dwa pierwsze tylko. Do tego Sinclair Spectrum.
Ok.
2:25 to co zwróciło moją uwagę to te wykreskowane prostokąty do wypełnienia, wycięcia i wysłania na kartce pocztowej. W polskich czasopismach komputerowych były jeszcze bardzo powszechne nawet w latach '90-tych. Taka analogowa wersja formularza wysyłanego emailem 😊
Zawsze mnie trochę zdziwiło, że MSX nie zawojowały świata na fali zaufania do Japońskiego RTV/AGD
Pikne one byli. I gdyby nie sakramencko wysokie klawiatury (ówczesny standard, dzisiaj w pewnych kręgach moda), to ergonomiczne również. Na pewno dało się skupić na pracy dłużej niż obecnie.
Czyżby pan Adam wyszkolił AI na swoim głosie i używa go do generowania lektora do swoich filmów?
Niektórych z tych maszyn nie znałem, i tak mnie zaintrygowałeś że ściągnąłem sobie PDFa tego numeru z archive. 🙂
Pamięć bombelkowa? Komputer idealny dla madki.
Jestem ciekaw czy w tej serii zobaczymy pierwsze fikuśne klawiatury do japońskich komputerów z setkami klawiszy do obsługi znaków kanji. Zanim powstały programy zastapujące taką metodę wprowadzania znaków.
Hmmmmm