Leszek Miller opowiada o pierwszej wizycie u Adama Michnika. Zapamiętał przede wszystkim dom wypełniony książkami i niezwykłą erudycję gospodarza. Mimo różnic politycznych potrafili prowadzić długie, interesujące rozmowy i doceniać swoją wiedzę.
Czy dzisiejsza polityka potrzebuje więcej takiego szacunku mimo różnic?
#LeszekMiller #Michnik #wspomnienia #ciekawe #historia #polityka #politycznykadr
source

Jeszcze zależy czy jego lektura prawidłowo opisywała rzeczywistość. W przeciwnym razie lepiej by dla niego, gdyby jej nie czytał.
Wóda zryje banie.. widzieliśmy jego erudycję, po tym jak się dogadał .
Byl brat Stalinowiec?
Czemu nie buł taki otwarty za swoich czasów . Cwaniaczek ….
Aż trudno uwierzyć…..
Wolałbym spotkać psa niż Michnika
Tyle książek a im starszy tym głupszy.
Może i czytać umie, ale mendą jest
Michnik to zdrajca Polski i z nim porządny Polak nigdy nie powinien nawet zamienić zdania .To szkodnik Polski jakich mało
Mnie ciekawi w co on gra , opowiadając o innych a nie powie jak głosował w PE w ramach EPL u przeciwko Polsce .
Kazdy Żyd jak Michnik tak robi. Żyd bedzie żydem.
Szkoda że przeinacza tą historię