SŁABA ROSJA, GROŹNA ROSJA. CO Z TĄ WOJNĄ? I “Co to będzie”



W pierwszym odcinku trzeciego sezonu „Co to będzie?” rozmawiamy o rosnącym napięciu wokół wojny w Ukrainie i o tym, co oznacza ono dla Polski i NATO.

Czy rzeczywiście zmieniła się ocena zagrożenia ze strony Rosji? Rozmawiamy o eskalacji, atakach dronowych i rakietowych, aktach sabotażu w Polsce i Europie, roli NATO oraz bezpieczeństwie infrastruktury i danych. Zastanawiamy się też, jak poważnie traktować możliwość rosyjskich prowokacji i dlaczego pełnoskalowa wojna Rosji z NATO nadal nie jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.

Bez straszenia i bez uspokajania na siłę — próbujemy uporządkować to, co wiemy, czego nie wiemy i na co warto być przygotowanym.

0:00 Rosyjskie drony i rakiety coraz bliżej Polski
0:44 Donald Tusk ostrzega przed najbliższym półroczem
6:06 Czy Rosja zmieniła sposób prowadzenia wojny?
9:30 13:54 Polska i NATO wobec rosnącego zagrożenia
17:30 Ataki na infrastrukturę i możliwa odpowiedź NATO
22:09 Polska, państwa bałtyckie i bezpieczeństwo wschodniej flanki
27:00 Spór o NATO, Niemcy i amerykańskie gwarancje
32:00 Czy Europa jest gotowa na konflikt z Rosją?
41:30 Drony, nowe technologie i granice możliwości obrony
45:35 Rosyjska dezinformacja i wojna informacyjna
51:46 Czy Rosja może zaatakować państwo NATO?
1:02:30 Dlaczego Rosja może zwiększać skalę ataków?
1:06:35 Jak NATO powinno reagować na kolejne działania Rosji?

Znajdziesz nas też na:
🔵Spotify: open.spotify.com/show/27WreHaRbF0nOU0n1Fqf86
🔵Apple Podcasts: podcasts.apple.com/us/podcast/co-to-b%C4%99dzie/id1731311401
🔵tiktok.com/@cotobedzie2024
🔵facebook.com/gazetapl
🔵instagram.com/cotobedzie.gazetapl/

source

37 Comments

  1. Kult Bandery, Melnika, 100 tysięcy poległych Polaków na Wołyniu, UPA, Azow itd. Rosji nie da się pokonać! A wspieranie Ukrainy to głupota!

  2. Slaba Rosja jest grozna, a sillna juz nie . Na szczescie Rosja jest silna i suwerenna i Polska musi sie z nia liczyc.Zachod niebawem nawiaze wymiane gospodarcza z Rosja, a Polska majaca polityjow idiotow jak i idiotow dyplomatow.Polska zostanie z reka w nocniku. Moje gratulacje. Dajcie sie Polakom rzadzic a wykoncza sie sami:

  3. V případě války NATO – Rusko, zapomeňte na USA! Ti do války nepůjdou! Musíte si uvědomit že dnes již USA na rozdíl před pár lety Rusko nyní potřebují a to proti Číně!!! USA se boji nyní Číny!

  4. Musíme chápat že jde o přežití Ruska! USA díky silné peněžní dotaci na UA, udělali v podstatě převrat! Použili Právy sektor a AZOV! To byl záměr Bidena!! Účelem bylo oslabit EU jako konkurenta, a ještě hodně oslabit Rusko, Paradox je že by jste se měli bát více banderovců na UA! To jsou Vaši rivalové! Dále dám sem do CJ přeložené západní vojenské analytiky ! Kdo chce může si vyhledat : "Geopolitika TV " nebo "Geopolitika na rovinu "

  5. 2:49 Mieszkańców Trójmiasta 1 września o 6 rano obudziły latające nad blokami FA-50. Huk jakby meteor spadał albo bomba, a po chwili kolejny. Sekundę mi zajęło, żeby połączyć ten fakt z datą, ale i tak sprawdziłam newsy w tel., czy to jednak nie ruscy atakują…
    A potem czytałam komentarze, że teraz to ludziom wszystko przeszkadza i że to oczywiste, że 1 września będą takie rzeczy. Ciekawe czy jakby naprawdę bomby spadały albo obce czołgi zobaczyli nq ulicy, to też by byli tacy spokojni, że to tylko obchody… Obniżanie czujności społeczeństwa. Po co mamy się przyzwyczajać do takich sytuacji?
    Ja już od dawna mówię, że jakby Putin chciał Polskę zaatakować, to najlepiej z rana 1 września albo 1 sierpnia o 17… Powłowa społeczeństwa będzie negowała atak tak długo, aż im się sufit na głowę nie zawali.. 😢

  6. DO WOJNY NIE JESTESMY PRZYGOTOWANI I EUROPA TAKZE NIE. . AMERYKANIE WYCOFUJĄ SIĘ Z EUROPY. CZY ROSJANIE UDEŻĄ NA NAS NIKT NIE WIE. UKRAINA WYRAZNIE SLABNIE. BRAK JEJ NA DODATEK UZBROJENIA.

  7. Wolałem poprzednią szatę graficzną. Teraz wszystko wygląda bardziej profesjonalnie i pewnie taki był zamysł (zwróćcie uwagę na ubiór Marty i Miłosza!), ale wcześniej jakoś bardziej się czułem jakbym słuchał przy piwku dwóch bardzo mądrych kolegi i koleżanki, a teraz zdecydowanie bardziej wygląda to jak coś, co oglądałbym w telewizji. Bardziej podobała mi się poprzednia oprawa

  8. SILNI, ZWARCI, GOTOWI!

    "Nasi wodzowie bardziej nienawidzą Rosję niż kochają Polskę" – Roman Dmowski

    "Polska przez wiele wieków była w wojnie, w konflikcie z Fedaracją Rosyjską" – Karol Nawrocki, absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu w Gdańsku, były dyrektor Instytutu (wybiórczej) Pamięci Narodowej, obecny Prezydent III RP oraz bokser amator wagi półciężkiej.

    "Tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga.” – europejski polityk wagi piórkowej, "wschodnioeuropejski Trump", autor geopolitycznych "częstochowskich rymowanek" – Karol Nawrocki, 6 sierpnia 2026 roku.

    Panowie Nawrocki, Tusk, Komorowski, Duda, Kukuła, Morawiecki, Kowal, Hołownia, Kosiniak-Kamysz, Sikorski-Applebaum ("The drooling imbecile")…śp. generał Skrzypczak (który ponoć zmarł w wypadku samochodowym po długiej i ciężkiej chorobie), gen. Polko, gen. Pacek, gen. Grodzki, – to samozwańczy "eksperci" od Wschodu, przeszyci na wskroś wielkopańsko-sarmackimi kompleksami wyższości wobec Rosji i Rosjan… czego nawet nie ukrywają.

    Ten "prometeizm", zaściankowa mania wielkości śmieszy i jednocześnie przeraża.

    Ich bohaterska buńczuczność i zakrapiana drwiną arogancja przypomina mi wypowiedzenie wojny Japonii przez Polski Rząd Emigracyjny w Londynie 11 grudnia 1941.

    Iście szwoleżerska brawura tej decyzji zapisała się złotymi zgłoskami w historii II WŚ obok deklaracji wojny Stanom Zjednoczonym i Wielkiej Brytanii przez pozbawione dostępu do morza Węgry czy Słowację w 1941 roku, akt wojny wypowiedziany III Rzeszy przez rząd San Marino w 1944 roku bądź przyłączenie się plemienia Kwazulu w RPA do koalicji antyhitlerowskiej w 1943 roku.

    Spodziewałam się, że w imieniu prezydenta Dudy… i prezydenta Zeleńs'kiego – będziemy zaproszeni na uroczyste podpisanie aktu kapitulacji Rosji w… Perejesławiu.

    Nie chcę nikogo rozczarowywać ale obecnie Polska jest traktowana Rosji nie jako podmiot ale instrument Waszyngtonu. Nic więcej.

    Polscy politycy, zanim zaczniecie wnikać w istotę stosunków Chińskiej Republiki Ludowej i Rosji, proszę się uważnie przyjrzeć naszym POPiSowym mężom stanu "po kelnersku" stojącym jeszcze nie tak dawno na baczność nie tylko przed (nie mniej karykaturalnym od Breżniewa) Bidenem czy nieuleczalnym megalomanem Trumpem ale nawet przed drugorzędnymi, leniwie żującymi gumę i arogancko trzymającymi jedną rękę w kieszeni anglojęzycznymi urzędasami.

    Przytoczę "ekspertom" humorystyczną i otrzeźwiającą metaforę:

    Idzie mrówka przez most u boku słonia i z dumą krzyczy: "Słoniu, ale ten most się pod nami ugina!"

    Trudno nazwać Polskę krajem niepodległym, skoro na naszym terytorium znajdują się obce bazy wojskowe (pamiętacie jeszcze "Fort Trump"? :-)… o eksterytorialnym "ośrodku krzewienia zachodnich wartości cywilizacyjnych" i klasycznym przykładzie naszej suwerenności w Kiejkutach nie wspominając.

    Ponoć Putin nigdy nie wybaczy Polsce pomarańczowej rewolucji.

    Nie zajęcie Moskwy przez Żółkiewskiego w 1610 roku? Nie wojny napoleońskie? Nie ”Cud nad Wisłą”?

    A ja myślałam, że do dziś Putin nie wybaczył Polakom ”gestu Kozakiewicza” na Olimpiadzie w Moskwie w 1980 roku.

    Mówią oni o Rosji w oderwaniu od ogólnej sytuacji geopolitycznej na świecie.

    Nie dociera do nich oczywista prawda, że – z moralnego punktu widzenia – cynizm i wyrachowanie Putina w niczym się nie różni od hipokryzji Bidena/Trumpa i jego minionów w Paryżu, Londynie, Berlinie, Brukseli. Wyobraźmy sobie reakcję światowych mediów… i polityków – zwłaszcza tych na Zachodzie gdyby Pan Putin, podczas Mistrzostw Świata w Rosji, w 2018 roku zadzwonił do Prezydenta FIFA z ”prośbą” aby ten "skorygował" decyzję sędziego na korzyść swojej narodowej drużyny.

    Nasi eksperci lubują się w wylewaniu wszelakich pomyjów na Rosję/Rosjan.

    Jeżeli chcecie ujrzeć ludzi walających się "w gównie" i oparach moczu zapraszam nie, nie, nie do Moskwy czy St Petersburga czy nawet na przysłowiową zapadłą rosyjską prowincję, ale za ocean; do nowojorskiego metra, na ulice Chicago, Seattle, San Francisco… albo do pobliskiego Paryża a nawet Rzymu.

    Uwielbiają oni "przeginać pałę" w kwestii Katynia.

    Film Wajdy "Katyń" był w szerokiej dystrybucji w "totalitarnej" Rosji, natomiast film Smarzowskiego "Wołyń" do dziś jest zakazany w "braterskiej" Ukrainie.

    Wszyscy bez wyjątku ani słowem nie wspominają o przeszytych na wskroś nazistowską ideologią herosach z "Azova", "Ajdara", "S14", "Тоrnado", "Kraken"… i banderowcach z "Prawego Sektora".

    Ci wytatuowani od stóp do głów hitlerowskimi symbolami siepacze leczą się dziś w niemieckich i izraelskich szpitalach i nie uwierzycie… u nas w Polsce rownież.

    Synalkowie ukraińskich patriotów-prominentów, już od dawna są posiadaczami zagranicznych paszportów. Burmistrz stolicy Kijowa – Witalij Kliczko – zapytany dlaczego jego dorosłe dzieci nie walczą za Ukrainę, odpowiedział:

    „Bo są obywatelami Niemiec”.

    Ukraińskie "elity" wraz z członkami milczącej ostatnio grupy artystycznej ”Kwartał 95” dziś – w wyniku upadąjacych rankingów Zeleńskiego, zmieniających się wiatrów politycznych i sytacji na froncie topią swoją depresję i… ukraiński fatalizm w alkoholu z domieszką amfetaminy na tym tonącym banderowskim "Titanicu".

    Nie ma nowych występów. Brak sponsorów. Ich humor przestał śmieszyć. Krajowych i zagranicznych darowizn na walkę z „moskalami" coraz mniej. Wiedzą, że koniec Zeleńskiego oznacza koniec projektu "Sługa narodu".

    Na front oczywiście się nie wybierają.

    To oportunistyczne, rosyjskojęzyczne towarzystwo wzajemnej adoracji tworzy rdzeń Partii prezydenta Zeleńskiego, które – tak jak i on sam zaraz po zejściu ze sceny/podium Werchownej Rady, po wyłączeniu kamer przechodzi z łamanej ukraińszczyzny na swój ojczysty język, co potwierdził Pan Arestowicz – jego były doradca.

    Dopiero teraz, po tylu latach nasi POPiSowi politycy uzmysłowili sobie z kim mają do czynienia. Dopiero teraz dotarło do nich, że "Слава Україні!" były ostatniemi słowy jakie słyszeli mordowani przez banderowców Polacy.

    Dotychczas nikt nie zauważał corocznych noworocznych przemarszów z pochodniami zwolenników UPA dla uczczenia dnia urodzin Stepana Bandery… Takiego Sylwestra po ukraińsku. Wszyscy w Polsce począwszy od polityków na mediach kończąc przymknęli oczy na Zeleńskiego, który w towarzystwie Trudeau i Freeland stojącą owacją witali w Kanadyjskim parlamencie niejakiego Huńko – ukraińskiego kolaboranta nazistów – weterana Dywizji Grenadierów Waffen SS (1. Galicyjskiej).

    Mam cichą nadzieję, że nadanię przez Zieleńskiego elitarnej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA" jak uderzenie obuchem obudzi z marazmu wszystkich ukrofilów w Polsce. Na istniejące na Ukrainie oddziały z symbolem "Wolfsangel" i o śpiewnych słowiańskich nazwach "Nachtigall", "Edelweiss" i jednostkę operatorów dronów "Luftwaffe" nikt w Polsce ani w Europie jakoś nie zwrócił uwagi. Podejrzewam, że znajdą się polscy politycy, którzy uszanują tych członków band UPA, którzy wspólnie z AK-owcami zabijali wyłącznie Rosjan… i "nowych wyklętych" żołnierzy tzw. Ludowego Wojska Polskiego.*

    Oto na forum Parlamentu Europejskiego Pani poseł Zajączkowska jako ofiary Banderyzmu wymienia Polaków, Żydów, Czechów, Ormian nawet samych Ukraińców ostentacyjnie nie wymieniając Białorusinów i Rosjan.

    Na zakończenie przypomnę polskim politykom… i nie tylko, że tym rosyjskim imperialistom my Polacy (wraz z innymi wschodnioeuropejskimi "untermensch'ami") zawdzięczamy swoje biologiczne istnienie.

    Mamy 600 000 powodów aby o tym zawsze pamiętać przechadzając się i rozmawiając po polsku na ulicach malowniczych prastarych “piastowskich” miast:

    Litzmannstadt, Allenstein, Elbing, Danzig, Gotenhafen, Zoppot, Kolberg, Stolp, Swinemünde, Misdroy, Stettin, Küstrin, Bromberg, Posen, Graudenz, Breslau, Ohlau, Oppeln, Görlitz, Königshütte, Gleiwitz, Kattowitz, Breg, Beuthen, Thorn, Glogau, Hirschberg, Liegnitz, Schweidnitz, Glatz, Waldenburg, Grünberg, Hindenburg… i Neustadt tak wspaniałomyślnie "przekazanych" nam po 1945 roku przez naszych zachodnich sąsiadów.

    * Z ostatniej chwili.

    Dokładnie jak przypuszczałam pan Applebaum-Sikorski – w ramach pojednania polsko-ukraińskiego i załagodzenia konfliktu z reżimem Zeleńskiego – zaproponował aby Ukraina uznała za bohaterów narodowych wyłącznie tych członków band UPA, którzy zabijali czerwonoarmistów… Ku mojemu zaskoczeniu o "nowych wyklętych" żołnierzach tzw. Ludowego Wojska Polskiego – długo po zakończeniu wojny walczących z banderowskimi rezunami – nie wspomniał ani słowem.

    "Owca bała się wilka… a zjadł ją pastuch."

  9. W sierpniu 2013 gospa w mediugorie przepowiedziała że wkrótce wybuchnie wojna między słowianami która potrwa 15 lat nikt w niej nie zwycięży a zakończy się 8 letnim rozejmem . Zajęcie Krymu to marzec 2014 roku pierwsze potyczki zbrojne to przełom kwiecień / maj zaś regularne starcia z armią na lini frontu to czerwiec 2014 roku wystarczy dodać 15 lat i wychodzi że między marcem 2029 a czerwcem tego roku zakończy się ta wojna . Zresztą w połowie 2018 w medziugorie przepowiedziano że jeszcze dziesięć lat potrwa wojna na wchodzie Europy później nastanie osiem lat pokoju w Europie . Czyli weźcie Tusku na luz .

  10. Nareszcie! Ale od następnego razu będzie mniej na galowo, prawda? Pliz! Tak fajnie było przed wakacjami, a teraz trochę jakby Was zmuszali do bycia korpoprofesjonalistami😢

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You might like

© 2026 Cantinho do Vídeo - WordPress Video Theme by WPEnjoy