Tłuszcz z brzucha po 40: 3 zasady bez biegania i bez głodówki



Bezpłatny plan na 30 dni, jak zejść z brzucha bez biegania i bez głodówki →

Tłuszcz z brzucha schodzi ostatni i dlatego większość ludzi po czterdziestce poddaje się dokładnie wtedy, kiedy to zaczyna działać. W tym filmie trzy zasady, które sprawdziłem najpierw na sobie, a potem na ponad stu osobach w grupie testowej: kroki zamiast biegania, zeszyt i białko przede wszystkim, trening siłowy przed pierwszym posiłkiem – a po każdej jedna rzecz do zrobienia jutro. Na końcu mój dzień godzina po godzinie i jedna rzecz, którą robię dwa razy dziennie, a o którą prawie nikt nie pyta.

Rozdziały:
00:00 Brzuch schodzi ostatni
01:15 Talia, dwa rodzaje tłuszczu i trzy powody po 40
03:27 Zasada 1: kroki zamiast biegania
07:19 Zasada 2: zeszyt i białko przede wszystkim
10:39 Zasada 3: trening siłowy przed pierwszym posiłkiem
14:20 Szatnia na pływalni i mięśnie brzucha
16:41 Mój dzień i ta jedna rzecz 2× dziennie

W bezpłatnym planie na 30 dni: ile białka na twoją wagę, kroki od twojej średniej, trening siłowy, co mierzyć zamiast wagi i tracker do wydruku: (albo napisz BRZUCH w komentarzu, wyślę link)

Jeśli jesteś tu nowy: to kanał dla przedsiębiorców, specjalistów i liderów 40+, którzy chcą mieć więcej energii, lepszą sylwetkę i działać na wyższym poziomie. Jestem przedsiębiorcą, dietetykiem klinicznym i sportowym, psychodietetykiem oraz założycielem i redaktorem naczelnym magazynu Longevity Premium. Co środę o 17:00 nowy odcinek: badania przełożone na plan, który zmieści się w pełnym kalendarzu.

— — — — — — — — — —

Materiał ma charakter edukacyjny. Opieram się na cytowanych badaniach i własnym doświadczeniu. To nie jest indywidualna porada medyczna ani dietetyczna i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Przed zmianą diety, treningu lub suplementacji – zwłaszcza przy chorobach przewlekłych, w ciąży lub gdy przyjmujesz leki – porozmawiaj ze specjalistą. Suplementacja nie zastępuje zróżnicowanej diety ani leczenia. Moje wyniki są indywidualne i nie są obietnicą takiego samego efektu. Nie reklamuję w tym materiale konkretnych produktów.

source

36 Comments

  1. Kupiłeś mnie sposobem nagrania tego filmiku! 😄 Gestykulacja, sposób mówienia i wymowa przypomniały mi jedną ze scen z polskiej komedii „HIGH WAY” 😂

    Ale tak na poważnie – postanowiłem Ci zaufać i zacząć działać! 💪

    Na początek kroki. Dziś wstałem wyspany, więc uznałem, że pójdę rano po chleb. W jedną stronę pojechałem autobusem, a do domu wróciłem pieszo. Efekt? Już po godz. 14 miałem ponad 9 tys. kroków! A wczoraj zmieniłem dzienny cel w aplikacji z 6 na 7 tys. 😁

    Wypiłem też na czczo napój z octem jabłkowym, zjadłem wysokobiałkowy obiad i zrobiłem zakupy, tym razem z myślą o produktach bogatych w białko. Dokończyłem jeszcze resztę ptasiego mleczka i odstawiam cukier. Jeśli najdzie mnie ochota na słodycze, to będę je robił sam, korzystając ze swojej książki kucharskiej – przede wszystkim na bazie płatków owsianych, mąki owsianej czy bananów.

    Zobaczymy, co z tego wyjdzie! 😊 Odezwę się pod koniec listopada i dam znać, jakie są efekty.

    Jedynym wyzwaniem może być praca w różnych systemach – raz na godz. 6:00, a innym razem na 18:00, po 12 godzin. Ale damy radę! 💪

    Pozdrawiam i do usłyszenia pod koniec listopada! 👋

  2. Czy w kwestii spacerów- kroków- można zmienić to na rowerek stacjonarny ? pytam ponieważ jestem samotną, pracująca mamą i póki wrócimy do domu z synkiem ok 17:00 patrząc co za oknem jest nie da się zrobić tą ilość kroków

  3. Bardzo ciekawy materiał tylko jest jedno ale … przemęczenie, stres i brak czasu modyfikuje nasz zapał w słomiany. Mam 42 lata. Sporo informacji z tego co Pan mówi są mi znane… ale silniejsze jest ode mnie np. zajadanie nerwów, zwłaszcza po 22. Albo okno żywieniowe… tylko przez chwilę. Potem powrót do starych nawyków. Odliczanie kalorii… tez przeszedłem.

  4. Świetnie przedstawienie problemu, mam 39 lat, prawie 40 już, trenuje, pracuje fizycznie, mam biało w proszku jako niezbędny dodatek do diety l. Smalcu z brzucha się nie pozbyłem mocno ale bardzo źle nie jest

  5. Z krokami też bym nie przesadzał, zwłaszcza jak ktoś jest otyły. Przez 2 miesiące robiłem dedykowane 15-20k dziennie, aż coś mi się rozpękło w stopie i utykałem kolejny miesiąc. Chudłem 6kg miesięcznie. Obecnie ograniczyłem się do 1h kroków (ok 8k dedykowane) + 1h stacjonarnego rowerka w 2 strefie tętna. Redukcja zwolniła, ale przynajmniej nic mnie nie boli. I na koniec najważniejsze – nie przestawać jak waga się zatrzyma. Po miesiącu trzymania wody z dnia na dzień zeszło ze mnie 4kg.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You might like

© 2026 Cantinho do Vídeo - WordPress Video Theme by WPEnjoy